Temat z bliska

DODANO: Piątek, 11 sierpnia 2017 | WYDANIE: VI/2017

W meblach luksusowych liczy się każdy szczegół

  • Projekty mebli tworzone są wspólnie z klientem w oparciu o światowe wzornictwo i nowoczesne rozwiązania techniczne. Fot. Pracownia Stolarki Artystycznej Dubiński

    Projekty mebli tworzone są wspólnie z klientem w oparciu o światowe wzornictwo i nowoczesne rozwiązania techniczne. Fot. Pracownia Stolarki Artystycznej Dubiński

  • Każdy element dopracowany jest w najdrobniejszym szczególe. Fot. Pracownia Stolarki Artystycznej Dubiński

    Każdy element dopracowany jest w najdrobniejszym szczególe. Fot. Pracownia Stolarki Artystycznej Dubiński

  • Dla producenta nie ma wyzwań, którym nie potrafiłby sprostać, co widać na przykładzie frontu szuflady oprawionej przeszywaną skórą. Fot. Pracownia Stolarki Artystycznej Dubiński

    Dla producenta nie ma wyzwań, którym nie potrafiłby sprostać, co widać na przykładzie frontu szuflady oprawionej przeszywaną skórą. Fot. Pracownia Stolarki Artystycznej Dubiński

  • Dla producenta nie ma wyzwań, którym nie potrafiłby sprostać, co widać na przykładzie frontu szuflady oprawionej przeszywaną skórą. Fot. Pracownia Stolarki Artystycznej Dubiński

    Dla producenta nie ma wyzwań, którym nie potrafiłby sprostać, co widać na przykładzie frontu szuflady oprawionej przeszywaną skórą. Fot. Pracownia Stolarki Artystycznej Dubiński

  • Meble produkowane są z wysoko gatunkowego litego drewna. Fot. Pracownia Stolarki Artystycznej Dubiński

    Meble produkowane są z wysoko gatunkowego litego drewna. Fot. Pracownia Stolarki Artystycznej Dubiński

Produkcja mebli kuchennych według personalizowanych projektów, opartych o surowiec najwyższej jakości i najnowsze osiągnięcia techniczne to profesja, jaką od wielu lat zajmuje się Pracownia Stolarki Artystycznej Dubiński. Mimo że są to wyroby ekskluzywne, więc nie tanie, zamówień na nie nie brakuje, a okres oczekiwania na realizację trwa nawet kilka miesięcy.

Na zewnątrz nie widać drogowskazów ani wielkich szyldów lokujących tę firmę. Kiedy jej szukałam, z trudem odnalazłam właściwą drogę. A jednak ta niewielka firma, bo licząca zaledwie dwadzieścia kilka osób, może pochwalić się produktami, jakich nie wykonują znani i popularni na rynku potentaci tej branży. Czym więc zajmuje się ten tajemniczy wytwórca, skoro klienci muszą umawiać do niego wizyty, a realizacja zamówień trwa nawet kilka miesięcy?

Firma Dubiński z Tczewa zajmuje się produkcją mebli kuchennych w niszowym wydaniu, to znaczy mebli ekskluzywnych. Jest niewielkim zakładem, ale jakość jej wyrobów jest nieporównywalna z tą, jaką oferują nawet duże i nowocześnie wyposażone przedsiębiorstwa. Nie ma biur projektowych, a wyjątkowe pomysły wychodzą spod ręki jedynie trojga projektantów. To ona sprawia, że pomysły z jakimi przychodzą klienci przeobrażają się w wyjątkowe aranżacje, perfekcyjnie dopracowane w każdym szczególe. Bazą do tych pomysłów w dużej mierze bywa fachowa literatura branżowa i obserwacja rynków zagranicznych.

– W rozmowach z klientami staramy się pokazać różne rozwiązania, jakie w meblach można stosować – mówi Radosław Dubiński, właściciel firmy. –

Nie ograniczamy się przy tym do designu polskiego, czy nawet europejskiego, ale szeroko rozumianego designu światowego. Mamy biura w kilku krajach, między innymi w Wielkiej Brytanii i Australii, i będąc tam, podpatrujemy stosowane stylizacje, które niejednokrotnie są inspiracją dla naszych projektów. Bazujemy też na zagranicznej literaturze branżowej i czasopismach wnętrzarskich, aby klienci mogli zobaczyć jakie meble z kategorii ekskluzywnych produkowane są na świecie. Wspólnie tworzymy projekty i każde wyobrażenie klienta potrafimy zrealizować. Jeżeli jakiś element, sposób montażu czy praca systemu podoba się klientowi, staramy się zaspokoić jego oczekiwania. Nie ma dla nas rzeczy niemożliwych do wykonania.

Meble kuchenne należą do kategorii mebli twardych, ale jeżeli klient potrzebuje pełnego wyposażenia wnętrza, na przykład kuchni z jadalnią, gdzie występują krzesła tapicerowane czy inne tapicerowane meble do siedzenia, firma zaprojektuje i wykona także te elementy. Przykładem może być aktualnie realizowane zlecenie na wyposażenie żaglowca w drewniane meble, podłogi oraz ściany. W mesie kapitańskiej, salonie kapitana, bibliotece i pomieszczeniach kapitana i jego oficerów ma stanąć między innymi 61 fotelików i 10 sof. Pracownia wykona we własnym zakresie konstrukcje wszystkich siedzisk, które następnie zostaną wysłane do firm zewnętrznych w celu tapicerowania.

 

Tylko najlepsze materiały

Surowcem, na jakim firma opiera swoje wyroby jest drewno dębowe. Stanowi ono aż 80 procent udziału, pozostałe 20 procent to drewno olchowe i gatunki egzotyczne. Dużą uwagę właściciel przywiązuje do jakości drewna, dlatego znaczna jego część kupowana jest za granicą.   

– Tarcicę zamawiamy w firmach polskich i niemieckich, ale znaczący udział ma surowiec niemiecki, który jest wyższej jakości – tłumaczy Radosław Dubiński. – Przykładowo cena metra sześciennego krawędziaków dębowych w Niemczech kształtuje się w granicach 1,5-2 tys. euro, ale w porównaniu z alternatywnym surowcem polskim, który jest prawie o połowę tańszy, ale w 30 procentach nie do użytku, to ten eksportowany jest bardziej opłacalny. Podobnie ma się rzecz ze skórami, które też stosujemy w produkcji. Eksportujemy je z Włoch i Hiszpanii. Sposób ich wyprawienia i szeroki wybór kolorystyczny sprawia, że jest to oferta zdecydowanie lepsza od naszej. Jeśli chodzi o tkaniny, które używamy na przykład do wyściółki garderoby, one także nie są rodzimego pochodzenia. I to nie dlatego, że Polska nie jest dobrym producentem, ale dlatego, że polska oferta skierowana jest do masowego klienta, a my potrzebujemy podejścia indywidualnego. Systematycznie odwiedzamy targi zagraniczne, gdzie łatwiej możemy nawiązać kontakt z takim dostawcą. Wyroby specjalistyczne też najczęściej kupujemy za granicą.

 

Obsługa oparta na doradztwie technicznym

Szczególną uwagę właściciel przywiązuje do obsługi klienta, zarówno tej internetowej, jak i bezpośredniej. Pierwszy kontakt ma miejsce zazwyczaj w Internecie, więc na stronie producenta powinny być komplementarne informacje, dotyczące szczegółowego urządzania kuchni. Jak twierdzi, klienci śledzą wszelkie nowinki techniczne pojawiające się na rynkach i są coraz bardziej świadomi swoich wyborów, dlatego należy pokazywać im, że takie rozwiązania firma może również realizować. Tworzenie profesjonalnego wizerunku to także odpowiednia komunikacja internetowa między klientem a producentem, bo sukcesy rynkowe odnoszą firmy, które nie tylko mają bardzo dobry produkt, ale które potrafią również budować z klientami dobre relacje. Nie mniejsze znaczenie ma kontakt bezpośredni.

– Nasza obsługa jest bardzo techniczno-doradcza – mówi Radosław Dubiński. – U nas handlowiec nie jest osobą, która pojedzie do klienta z katalogiem i pokaże co robimy. Klient dzisiaj oczekuje wiedzy eksperckiej, więc handlowiec musi być też fachowcem, który będzie umiał doradzić na przykład jak meble kuchenne można wyposażyć. Wykonujemy meble do rezydencji, dlatego staramy się niezwykle profesjonalnie obsłużyć klienta. Chcemy, aby zaufał nam, że zapewnimy mu fachową poradę i najkorzystniejsze dla niego rozwiązania. W dobrym smaku jest też próbne wykonanie kilku wzorów frontów, aby mógł zobaczyć rzeczywisty produkt.

 

Tylko ścisła współpraca daje odpowiednie rezultaty  

Światowy biznes oparty jest w dużej mierze o outsourcing. Dotyczy to także meblarstwa, szczególnie produkcji mebli nietypowych. Firmy mobilizują siły wielu specjalistów w różnych dziedzinach, tworząc spójną całość pod jednym, wspólnym brandem. Taka przyszłość czeka też firmę Dubiński.

– Jest to nieuniknione i będziemy marką skupiającą kilka firm – tłumaczy właściciel. – Mamy swoich stałych poddostawców, którzy specjalizują się w określonej dziedzinie i dostarczają nam produkty wyłącznie pod nasze potrzeby.

Wszystkie elementy z litego drewna produkujemy u nas, ale przykładowo korpusy, które wykonane są z płyt drewnopochodnych sprowadzamy z firm związanych z nami outsourcingiem. My skupiamy się wyłącznie na drewnie litym. Stawiamy przy tym na wysoką jakość. Nasze fronty różnią się zdecydowanie od tych oferowanych na rynku. Kiedy kleimy drewno, to układamy elementy na sztorc, aby zachowało wysoką sztywność, nie kleimy go warstwowo. Wszystkie elementy frontów  malujemy oddzielnie i dopiero po malowaniu składamy w całość. To takie technologiczne drobiazgi, które nas wyróżniają, a które gwarantują, że meble nawet po latach wyglądają jakby dopiero trafiły do klienta.

Firma aktualnie jest w stanie rozbudowy. Zwiększona zostanie powierzchnia produkcyjna, gdzie staną nowe maszyny CNC. Ma to nastąpić już w czerwcu. Celem inwestycji jest zwiększony popyt na meble ekskluzywne. Obecnie 90 procent produkcji to realizacja zamówień krajowych. Po rozbudowie ma nastąpić większa ekspansja rynków zagranicznych.

Autor: Irena Muszałowska